9. Pasożytowanie na pomocy publicznej przeznaczonej dla bezrobotnych.
Jakiekolwiek by nie były hasła ideologiczne czy nawet i autentyczne przekonania władzy, dojście niegdyś do władzy przez Platformę Obywatelską przez ludzi widziane było, jako powszechne przyzwolenie na „robienie interesów”, bogacenie się nawet i to nawet niezbyt zgodne z prawem. Władza PO - cokolwiek by nie mówiła oficjalnie, formalnie – usankcjonowała tak na prawdę porzucenie wszelkich idei a zrobienie najwyższej wartości z "bogacenia się", które odbywało się także kosztem niszczenia tego, co nie musiało być zniszczone, kosztem na przykład dramatycznego bezrobocia – które nie musiało być tak wielkie, gdyby nie rzeczywiste przyzwolenie władzy.
10. Kto najszybciej wyda pieniądze z Europejskiego Funduszu Społecznego.
Walka z bezrobociem polega moim zdaniem nie tyle na sprawnym wydawaniu pieniędzy, tylko na faktycznym zmniejszaniu ilości osób zdolnych do pracy, dla których nie ma stałego i odpowiedniego zatrudnienia. Dla osób pokroju Dyrektora WUP – dla których bezrobocie w jego aspekcie ludzkim jest czymś obcym, abstrakcyjnym i zrozumiałym jedynie poprzez „krzywe lustro” stanowiska i zawodowego aparatu wiedzy akademickiej (w najlepszym przypadku) – jest oczywiste, że skoro sprawnie i szybko zdołał wydać 30% pieniędzy – to należy mu dołożyć jeszcze więcej. Sukces walki z bezrobociem mierzy się dla niego ilością pieniędzy, jakie wydano i tempem tego procesu a nie skutkiem.
11. Balkony Pana Prezydenta.Kiedy tak oto rozmyślając – fotografowałem piękne odrestaurowane balkony, podeszła do mnie jakaś kobieta z małym dzieckiem na ręku, drugą ręką prowadząca wózek, z wyrazem przeogromnego wstydu, ale i narastającej obawy, depresji malującym się w oczach. Ubrana jeszcze całkiem normalnie; widocznie jeszcze nie zdążyła się całkiem stoczyć po tej „równi pochyłej” jaka jest normalną drogą człowieka od utraty pracy do poziomu „śmietnika”... i dalej – „ku słońcu”...(*) Zresztą, asortyment towaru w „ciuch-budach” znacznie się ostatnio poprawił, odkąd „elita” wymienia swoje szafy a biznesmeni rączo sprowadzają swój używany towar „z zachodu”…
12. Sprzeciw przeciwko temu co uważamy za złe – jest dowodem dojrzałości.
Polityka wcale nie musi być obrzydliwa! Nie musi aż w takim stopniu opierać się na kłamstwie, nieodpowiedzialności, prywacie! Nie zgadzajcie się na to – głosując na mniejsze zło. Wymagajcie rozliczenia czynów i słów, w tym czynów przestępczych i słów dramatycznie skutkujących, jak „dorzynanie watahy”. Nie dajcie sobie wmówić, że jesteście niedojrzali, że jesteście śmiesznymi romantykami, oczekującymi niemożliwego i stojącymi na drodze „dojrzałej demokracji”. To wy jesteście NADZIEJĄ prawdziwej demokracji o ile przeciwstawicie się siłom manipulacji i oszczerstwa...