BLOG PAWŁA ANTONIEGO BARANOWSKIEGO O PRZYCZYNACH I SKUTKACH BEZROBOCIA W CZASIE RZĄDÓW PO (TUSKA), ORAZ INNYCH WAŻNYCH SPRAWACH W OKRESIE 2011 - 2016
MOTTO: UCZCIWY CZŁOWIEK NIE MOŻE DZIŚ MILCZEĆ A MILCZĄCY CZŁOWIEK NIE JEST DZIŚ UCZCIWY.

Strona 21

82. Fikcyjny bezrobotny – oszust czy ofiara oszusta?
W tej pogoni za „szmalem” pracodawcy domagają się wszelkiej swobody, idącej jednak w odwrotnym niż oczekiwany kierunku, cięcia kosztów – zamiast maksymalizacji przychodów. Ta „swoboda” – na pograniczu anarchii i bezprawia, korzystająca z nieformalnej ochrony politycznej, wyraża się w absurdalnych oczekiwaniach wobec pracownika, skandalicznym rozdźwięku pomiędzy wymaganiami a płacą, kompletnym bimbaniem sobie przedsiębiorców z prawa, w tym z prawa pracy, samowolą, sobiepaństwem i ciągłym narzekaniem na „wysokie koszty”. Pracodawcy poszukując pracowników publikują całkowicie bezprawne, łamiące prawo oferty zatrudnienia. Prywatne portale ogłoszeniowe przyjmują je do publikacji z zastrzeżeniem wyłącznej odpowiedzialności nadawcy (autora), jednak Urzędy Pracy tego robić nie mogą, gdyż bezpośrednio zabrania tego przedmiotowa ustawa, Art. 36, ust. 5e i 5f. .

83. Irytują mnie mity o niszczących gospodarkę „kosztach pracy”.
Budowanie zdrowej gospodarki ma się opierać na rozwoju a nie redukcji, a rozwój to wzrost skuteczności, wydajności, optymalizacja kosztów operacyjnych i minimalizacja strat. Szukanie coraz tańszych pracowników i naciskanie na zmniejszanie kosztów poprzez odbieranie czegoś pracownikom – zmierza do upadku gospodarczego, jest prymitywne i barbarzyńskie, choć na krótki okres może być skuteczne. To rodzaj gospodarki rabunkowej zasobami społeczeństwa. Polskim nuworyszom oszalałym w pogoni za zyskiem, z obłędem w oczach goniącym za zarobkiem i gromadzeniem majątku za wszelką cenę to jednak nie przeszkadza i tu jest właśnie niezaprzeczalna rola państwa.

84. Dymisje. Minister Pracy Kosiniak- Kamysz – następny…? .
Przede wszystkim trzeba w tym celu zająć się gospodarką w taki sposób, by – nawet sprzeciwiając się naciskom obcych lobbystów kryjących się za maską „unii europejskiej” – odtworzyć niektóre gałęzie przemysłu krajowego, pracującego wówczas choćby tylko na potrzeby rynku wewnętrznego zamiast importu, stwarzając w ten sposób lokalne „polskie” miejsca pracy zamiast utrzymywania obcych.
By tak się stało, musi być widać tu dobrą wolę; – potrzeba tak zwanej „woli politycznej” to znaczy korekty, zgody na korektę ideologii politycznej od której obecnie zależy postawa władzy.

85. Ministerstwo Picu.
Więc znowu mamy w tym kraju skandaliczny rozdźwięk pomiędzy wersją oficjalną (bezrobotni mają zasiłki i wszelką pomoc) a prawdą życiową – że w znakomitej większości nie mają zasiłków, nie mają prawa zarabiać ani mieć pieniędzy a maja spełniać wszelkie oczekiwania pracodawców i zachowywać aktywność w poszukiwaniu pracy jak i stałą gotowość do jej natychmiastowego podjęcia.
Sprawia to wrażenie celowej i świadomie zorganizowanej pułapki: jeśli już zostaniesz bezrobotnym a nikt „z zewnątrz” ci nie pomoże (polecenie, protekcja, nepotyzm, układ towarzyski itp.), nie znajdziesz zatrudnienia samodzielnie i zupełnie niezależnie od urzędu pracy – to nigdy się z tej pułapki nie wydostaniesz, chyba że do piachu…


Przeglądanie spisu treści: przejdź do strony...
POPRZEDNIA POCZĄTEKNASTĘPNA

Odwiedziny: